:: Wulkany ::

W tym dziale zaprezentowane są mieszaniny na różnego rodzaju wulkany. Nadesłane zostały przez kilku użytkowników tej strony, lecz pochodzą głównie z forów. Osobiście nie bawiłem się wulkanami, sprawdziłem tylko kilka z prezentowanych przepisów, i dały o dziwo ! dosyć dobre efekty.

Informacje zamieszczone wyłącznie w celach edukacyjnych!!!
Korzystanie z nich wyłącznie na własną odpowiedzialność!!!
Nigdy nie używamy metalowych rurek do tworzenia wulkanów!!!



Wulkany

Wulkan 1:

  • proch czarny 60%
  • opiłki żelaza 40%

Jednym z prostszych wulkanów, które można przygotować, to wulkan walcowaty, oparty na mieszance prochu czarnego, i opiłkach Fe (żelaza). Po prostu do walcowatego korpusu wsypujemy jakieś 60% Prochu czarnego i 40% Fe wtedy efekt jest najlepszy. Zamiast Fe może być aluminium wtedy iskry mają barwę białą i prędzej znikają. Wulkan ten daje piękne, czerwono-pomarańczowe iskry, które spadają niemalże na ziemię.

Wulkan 2:

  • azotan potasu 50 %
  • cukier 30 %
  • magnez 20 %

Saletrę i cukier drobno zmielić. Magnez należy zmielić, lecz nie jest to taka łatwa sprawa. Odpowiednie do wulkanu rozdrobnienie można uzyskać mieląc przez jakiś czas wióry w młynku do kawy. Po zmieleniu magnezu na drobne opiłki, należy dosypać je do reszty mieszanki. Bardzo dokładnie wymieszać. Z kartonu lub tektury zwinąć rurkę o średnicy ok. 1-2 cm i długości ok. 10-15 cm. Skleić ja całą taśma i zalepić (również taśmą) od dołu. Do rurki wsypać mieszankę, na samą górę nasypać prochu czarnego (ułatwi zapalenie). Na koniec przykleić lont. Po zapaleniu wulkan powinien zapalić się i jasno płonąć sypiąc na boki drobnymi, ale jaskrawymi iskrami.

Wulkan 3: ( http://www.myzlab.pl/abc_pirotechniki/ )

  • dwuchromian amonu 100 %

Kupny dwuchromian amonu ma postać drobnych pomarańczowych kryształków, więc nie trzeba go mielić. Substancje należy wsypać do papierowej rurki lub dowolnego innego pojemnika, w ostateczności nawet wysypać "luzem" na kartce lub pokrywce od słoika. Od strony, gdzie wulkan będzie zapalany, należy nasypać trochę prochu czarnego. Czysty dwuchromian amonu zapala się nawet od zapałki, ale chwile to trwa, więc proch operacje te po prostu przyspieszy. Po zapaleniu, dwuchromian amonu zacznie się rozkładać. Procesowi temu towarzyszą trzaskające iskry, lekki syk oraz bardzo duże ilości zielonego "popiołu" - trójtlenku chromu, tworzącego się w wyniku rozkładu dwuchromianu amonu. Ilości te są kilkakrotnie większe od ilości samego dwuchromianu amonu, całość więc eksperymentu najlepiej przeprowadzić na dworze lub balkonie, gdyż "popiół" ten jest podczas spalania dość intensywnie rozrzucany na boki.

Mieszaniny do wulkanów

Mieszanina 1: ( wagowo )

  • azotan potasu 50%
  • siarka 20%
  • aluminium 30%

Mieszanina 2: ( wagowo )

  • azotan potasu 65%
  • opiłki aluminium 25%
  • węgiel 10%

Mieszanina 3: ( wagowo )

  • azotan potasu 70%
  • opiłki aluminium 30%

W korpusie stożkowym z rurki po papierze toaletowym obłożonej gipsem. Białe, oślepiające iskry wylatują na wysokość około 4-5m jak będzie dobry stożek, jak jest kiepska budowa to na jakieś 1-2m.

Mieszanina 4: ( wagowo )

  • azotan potasu 50%
  • cukier 25%
  • węgiel 25%

Mieszanina 5: ( wagowo )

  • azotan potasu
  • pył aluminium (barwi ogień)
  • cukier (zmielony)
  • opiłki magnezu lub Al (kolor biały) lub miedzi (kolor niebieski)

Cukier i KNO3 mieszamy w proporcjach 50:50 (może być trochę więcej KNO3 zwiększy to ciśnienie) i dosypujemy do tego trochę pyłu Al, na koniec wsypujemy trochę kawałeczków magnezu lub Al. Można zmieniać kolor ognia dając zamiast pyłu Al (kolor biały) Ca (kolor czerwony), miedź (niebieski) - wszystko sproszkowane.

Mieszanina 6:

  • KMnO4 50%
  • siarka 25%
  • mieszanka pyłu Al jak i trochę grubszych opiłków 25%

Daje ona bardzo ładny efekt pali się oślepiająco jasnym światłem dając dużo iskier. Uwaga : mieszanka wrażliwa na uderzenia, nie przechowywać dłużej niż 2 dni !!!

Mieszanina 7: ( wagowo )

  • KClO3 65%
  • C 35%

Węgiel ma dużo mniejszą gęstość więc trzeba go sporo dać. Ładne iskry i jasnofioletowy kolor. Jednak wytwarza się sporo dymu, dosyć szybko się spala.



Online: 16
Nowości na forum:

Brak pytań :)


Mównica
Warning brak JS! :(

Proszę o cierpliwość :)...

Michalf [17:29:39]

Tym bardziej że większość ludzi nie ma dostępu do plastyfikatorów które izolują od bezpośredniego kontaktu z heksogenem i nadają mu odporności na warunki atmosferyczne

Michalf [17:27:35]

xyzabc51 Akurat czytałem troche o heksogenie i można powiedzieć że jest mocno toksyczny, niedość że jest lotny to sam kontakt ze skórą powoduje choroby skórne i efekt jak przy wdychaniu związków lotnych https://imgur.

xyzabc51 [17:15:42]

Heksogen jest średnio niebezpieczny bo przeciętna osoba nie ma dostępu do HNO3 i h2so4 a nawet jak otrzyma to heksogen to heksogen jest bezpiecznym mw

Michalf [17:07:26]

dla przykladu

Michalf [17:06:48]

Zresztą większość tematów na które trzeba mieć status są dostepne bez logowanianp na vmc lub innych forach przez co moze byc mniejsze zainteresowanie forum, a projekt na heksogen jest dostępny choć jest niebezpieczny niż budowa łaźni piaskowej

Michalf [17:00:34]

robiłem o fugasie ale chyba sie nie przyjal do tej pory xD

szramekkoks [15:37:32]

Zrob jakiś projekt i bedziesz miec większy status

Blacky [12:03:20]

Bo ja tak to ustawiłem i tak ma być

Michalf [11:27:14]

czemu żeby zobaczyć projekt łaźnie piaskową trzeba mieć większy status od 1? To chyba nic niebezpiecznego ;p

szramekkoks [18:35:49]

Ale jaką bo jest ich dużo